Następnie gdy się nasi poturbowani osadnicy przenieśli dalej by wieść spokojne życie zaczęły się kolejne zgryzy. Nie wiadomo kto brał co brał ale cały czas ktoś miał jakiś problem. No i po prostu gdy pewien odłam polityczny zdecydował się na stworzenie własnej wioski nagle ale to naprawdę nagle znaleźli (Dragho, Ancienciq) sobie winowajce (Miyuko) bez żadnych dowodów itp.
A tak swoją drogą jest to wioska Onara a nie Miyuko więc nikt nie ma prawa zniechęcać nowych graczy lub starych wyjadacz do zaistnienia w społeczności TEJ właśnie wioski. A szczególności osoba która w niej nigdy nie była i nie wie jak sprawy wewnętrzne wyglądają .
I tak ode mnie to całkiem sympatycznie się zanosi

Z powarzeniem
SunDay
