12.01.2011, 19:12
Witam!Zapewne każdy z was interesuje sie ogniem i robieniem KABUM!
A teraz ja nauczę was czegoś nowego,zaczniemy od czegoś łatwego,z łatwo dostępnych środków
1.Pochodnia
Więc bierzemy badyl,ręcznik papierowy i ewentualnie jakąś szmatkę. Na płaską powierzchnię wylewamy oleju,takiego normalnego,rzepakowego albo słonecznikowego, no i smarujemy szmatkę i ręcznik papierowy i owijamy na badylu,na to drugi kawałek ręcznika papierowego nasączonego w denaturacie,żeby rozpaliło olej.
2.Ognisty oddech
Wbrew pozorom to dziecinnie łatwe i bezpieczne.Potrzeba jednego z niżej wymienionych składników:
1.Mąka i cukier puder
2.Śmietanka do kawy w proszku
3.Mleko w proszku
No więc bierzemy jeden z ww składników do paszczy,składamy usta w dzióbek i dmuuuuuuch na otwarte źródło ognia,dzieje sie tak dlatego że rozpylone w powietrzu substancje organiczne są łatwopalne.
3.Zielony ogień
Uwaga,robimy tylko na wolnym powietrzu i nie w pojemniku :p
No więc idziemy do apteki,kupujemy kwas borowy,ale nie w płynie,idziemy do żula i bierzemy od niego denaturat,rozpuszczamy kwas borny w denaturacie,wylewamy to na ziemie i puuuuch zielono-niebieski płomień
No więc to był wstęp,dalej rozpiszę sie na temat mieszanin z saletry potasowej,amonowej,sodowej
Aha no i proszę nie wywalać tego tematu do kosza ;x
A teraz ja nauczę was czegoś nowego,zaczniemy od czegoś łatwego,z łatwo dostępnych środków

1.Pochodnia
Więc bierzemy badyl,ręcznik papierowy i ewentualnie jakąś szmatkę. Na płaską powierzchnię wylewamy oleju,takiego normalnego,rzepakowego albo słonecznikowego, no i smarujemy szmatkę i ręcznik papierowy i owijamy na badylu,na to drugi kawałek ręcznika papierowego nasączonego w denaturacie,żeby rozpaliło olej.
2.Ognisty oddech
Wbrew pozorom to dziecinnie łatwe i bezpieczne.Potrzeba jednego z niżej wymienionych składników:
1.Mąka i cukier puder
2.Śmietanka do kawy w proszku
3.Mleko w proszku
No więc bierzemy jeden z ww składników do paszczy,składamy usta w dzióbek i dmuuuuuuch na otwarte źródło ognia,dzieje sie tak dlatego że rozpylone w powietrzu substancje organiczne są łatwopalne.
3.Zielony ogień
Uwaga,robimy tylko na wolnym powietrzu i nie w pojemniku :p
No więc idziemy do apteki,kupujemy kwas borowy,ale nie w płynie,idziemy do żula i bierzemy od niego denaturat,rozpuszczamy kwas borny w denaturacie,wylewamy to na ziemie i puuuuch zielono-niebieski płomień
No więc to był wstęp,dalej rozpiszę sie na temat mieszanin z saletry potasowej,amonowej,sodowej
Aha no i proszę nie wywalać tego tematu do kosza ;x

.




