09.04.2011, 10:34
Jesteś nieudolnym gimnazjalista?Studentem?Przypaliłbyś wodę? Dobrze trafiłeś!
Zacznijmy od czegoś prostego-Amerykańskie ciasteczka
Składniki:
50 g Margaryny lub masła
2 Szklanki mąki
1/2 szklanki mleka
1/2 szklanki cukru
1 jajco kurze
2 łyżeczki proszku do pieczenia
Margarynę lub masło topimy w rondelku,studzimy.Wlewamy do miski,następnie wbijamy kurze jajco i dajemy cukier oraz mleko,i 2 łyżeczki proszku do pieczenia.Mieszamy dokladnie.Dodajemy mąkę ,wyrabiamy łyżką,wstawiamy do lodówki na godzinę.
Ciasto wrzucamy na posypaną mąką stolnicę,posypujemy mąką i rozpłaszczamy (mozna wałkiem) Wycinamy foremką,dajemy do piekarnika na około 170 stopni celcjusza i pieczemy (zalezy od piekarnika-kazdy ma inna moc grzania) jakieś 20 minut aż będą rumiane na wierzchu.
Druga rzecz-Pianki marshmallows!
Niestety po podwyzce cen cukru torche drozsze sa.
3/4 szklanki cukru
1 i 1/4 szklanki wody
1,5 łyżki żelatyny wieprzowej(biedna świnka
)
Saszetka cukru waniliowego
Ew. Syrop (taki do wody , babci paoli itd.
Cukier i wodę ciepiemy do rondelka,gotujemy syrop , tak żeby kropelka syropu wrzucona do zimnej wody formowała miękką kuleczkę.
Gdy nasz syrop uzyska taką konsystencję zdejmujemy z ognia,wciepujemy rozpuszczoną w małej ilości wody żelatynę i chwilke chłodzimy.Gdy ostygnie łapiemy za mikser i ubijamy aż będzie gęściutkie.Wtedy dodajemy cukier waniliowy i ew syrop (trochę gęstszy wtedy musimy zrobić syrop z cukru i wody) i wylewamy do talerza wysmarowanego tłuszczem
Zostawiamy aż zastygnie.
To tyle,nie rozpisuje sie bo wiem że nie zdobędzie ten poradnik jakiejś wielkiej popularnosci,lecz gdy pojawia sie w nim co najmniej 3 posty bedę pisac dalej.
Zacznijmy od czegoś prostego-Amerykańskie ciasteczka
Składniki:
50 g Margaryny lub masła
2 Szklanki mąki
1/2 szklanki mleka
1/2 szklanki cukru
1 jajco kurze
2 łyżeczki proszku do pieczenia
Margarynę lub masło topimy w rondelku,studzimy.Wlewamy do miski,następnie wbijamy kurze jajco i dajemy cukier oraz mleko,i 2 łyżeczki proszku do pieczenia.Mieszamy dokladnie.Dodajemy mąkę ,wyrabiamy łyżką,wstawiamy do lodówki na godzinę.
Ciasto wrzucamy na posypaną mąką stolnicę,posypujemy mąką i rozpłaszczamy (mozna wałkiem) Wycinamy foremką,dajemy do piekarnika na około 170 stopni celcjusza i pieczemy (zalezy od piekarnika-kazdy ma inna moc grzania) jakieś 20 minut aż będą rumiane na wierzchu.
Druga rzecz-Pianki marshmallows!
Niestety po podwyzce cen cukru torche drozsze sa.
3/4 szklanki cukru
1 i 1/4 szklanki wody
1,5 łyżki żelatyny wieprzowej(biedna świnka
) Saszetka cukru waniliowego
Ew. Syrop (taki do wody , babci paoli itd.
Cukier i wodę ciepiemy do rondelka,gotujemy syrop , tak żeby kropelka syropu wrzucona do zimnej wody formowała miękką kuleczkę.
Gdy nasz syrop uzyska taką konsystencję zdejmujemy z ognia,wciepujemy rozpuszczoną w małej ilości wody żelatynę i chwilke chłodzimy.Gdy ostygnie łapiemy za mikser i ubijamy aż będzie gęściutkie.Wtedy dodajemy cukier waniliowy i ew syrop (trochę gęstszy wtedy musimy zrobić syrop z cukru i wody) i wylewamy do talerza wysmarowanego tłuszczem
Zostawiamy aż zastygnie.
To tyle,nie rozpisuje sie bo wiem że nie zdobędzie ten poradnik jakiejś wielkiej popularnosci,lecz gdy pojawia sie w nim co najmniej 3 posty bedę pisac dalej.







