24.01.2012, 13:04
(Z góry przepraszam moderatorów i uzytkowników za słownictwo)
Nietypowy, wyglądający mi na osobistą wendettę (nie przychodzi mi go głowy powód dla którego miałbym u kogoś zarobić sobie na coś takiego) rajd mial miejsce wczoraj (pon.) miedzy 6 rano a 14. Palisady zewnętrznej nie naruszono, bramy pozostały zamknięte . ukradziono praktycznie cały metal który był w naszym posiadanu, owoc dlugiej pracy zaledwie 3 osób , oraz mnóstwo innych pierdółek.
Moja główna postać, AlphaQUp, została zamordowana scentem (zebranym wewnątrz wioski, który powstał podczas roleplajowych zabaw). To jest ta część, która boli najbardziej, jako że 1) jest to owoc zdradzieckiego umysłu któregoś z naszych członków 2) byla to najbardziej rozwinięta postać w wiosce, 5.5+mil LP.
Nie wiem o robić, nie mam ochoty powtarzać tej samej drogi drugi raz, nie ma to większego sensu. Do tej pory była to fajna zabawa, od tej pory byłaby to tylko męczarnia.
Poza tym, rajderzy ukradli klucze główne, ergo wioska nei jest bezpiecznym miejscem do przebywania.
Last but not least, osoby pierwotnie odpowiedzialnej za zdradę i atak od wewnątrz wciąż nie znam... Za to faktyczni "kradzieje" pochodzą z Disu.
Pytanie tylko po jaki chuj Disowi:
-garnki na drzewa q40. LOL
-cheesefuckingtraye (ok 15-20) i cheesefuckingracki (10 sztuk, lol).
-curio z herbaty q40? rly?
-bone saw q174, fajne , no owszem, a w Disie az taka bieda że mają słabsze?
-6 pełniutkich szaf jajeczek jedwabników. serio zabrali to wszystko na plecach?
Debilizm złodziei nie przestawał mnie zadziwiać kiedy zobaczyłem moją ukochaną stone axe q100, łuk q92 i kołczan 24szt q110+ strzał.
No, i dzięki za zostawienie nam chociaż 2 i pół szafy ore żelaza, przetopimy szybciutko i się zwijamy
Ponadto, jeśli już ma się w ręce klucze do bram i kopalni, to chyba tylko IQ~50 biegnie do rama żeby rozwalać palkę do kopalni.
Co się zdarzy jak wróce dzis do domu po pracy, nie wiem. Złodzieje mając klucze mogli wrócić w tych samych godzinach by wybić bydło, zniszczyć plony, kto wie co jeszcze.
Wniosek: miałem wioske, nie mam wioski. Powód: przyjąłem na owoc swojej ciężkiej pracy parę osób. Osobie odpowiedzialnej za to życzę, kiedy już dorośnie aby z takim zgniłym mózgiem została mistrzem złodziejkiego rzemiosła w RL, który zostanie na resztę życia w więzieniu w wieku np 23lat. Albo może zostać międzynarodowym szpiegiem, ma predyspozycje, którego zabije obcy wywiad w podobnym j/w wieku. Gratuluje przyszłości.
Ciekawi mnie tylko co Dis ma wspólnego z tym wszystkim. Zabrakło im metalu? Czy jest na tym forum ktoś kto należy do tej wioski i mogłby przemówić w jej imieniu?
PS: Z góry dziękuję za posty typu "takie życie" czy "deal with it" itp. Darujcie sobie.
==============
=
= EDIT:
=
==============
Zagadka została wyjaśniona dzięki wczorajszej rozmowie z jednym byłym członkiem osady, który odszedł od nas z wielkim fochem. Mądrala zabrał sobie kopie klucza do bramy by kiedyś tam wpaść do nas i "pożyczyć sobie jakiś metal" czy inne rzeczy.
Bajer polega na tym że został napadnięty przez ruskich (ergo Dis) i ograbiony, choć preżył.
Gdyby nie to że postanowił także nosić ze sobą scenta (nie wiedział nawet czyj to, mój czy 3ciego członkia osady) wszystko by teraz inaczej wyglądało.
Nie przepraszam moich kompanów z wioski za oskarżenia o zdradę. Miałem do tego prawo. Choć nie pokazywałem nikogo palcami, wisiało to ciężko między członkami wioski.
To czy palisada zewnetrzna zostala faktycznie obalona i odbudowana pozostanie tajemnicą chyba, że Dis chciałby coś wyjaśnić.
Nietypowy, wyglądający mi na osobistą wendettę (nie przychodzi mi go głowy powód dla którego miałbym u kogoś zarobić sobie na coś takiego) rajd mial miejsce wczoraj (pon.) miedzy 6 rano a 14. Palisady zewnętrznej nie naruszono, bramy pozostały zamknięte . ukradziono praktycznie cały metal który był w naszym posiadanu, owoc dlugiej pracy zaledwie 3 osób , oraz mnóstwo innych pierdółek.
Moja główna postać, AlphaQUp, została zamordowana scentem (zebranym wewnątrz wioski, który powstał podczas roleplajowych zabaw). To jest ta część, która boli najbardziej, jako że 1) jest to owoc zdradzieckiego umysłu któregoś z naszych członków 2) byla to najbardziej rozwinięta postać w wiosce, 5.5+mil LP.
Nie wiem o robić, nie mam ochoty powtarzać tej samej drogi drugi raz, nie ma to większego sensu. Do tej pory była to fajna zabawa, od tej pory byłaby to tylko męczarnia.
Poza tym, rajderzy ukradli klucze główne, ergo wioska nei jest bezpiecznym miejscem do przebywania.
Last but not least, osoby pierwotnie odpowiedzialnej za zdradę i atak od wewnątrz wciąż nie znam... Za to faktyczni "kradzieje" pochodzą z Disu.
Pytanie tylko po jaki chuj Disowi:
-garnki na drzewa q40. LOL
-cheesefuckingtraye (ok 15-20) i cheesefuckingracki (10 sztuk, lol).
-curio z herbaty q40? rly?
-bone saw q174, fajne , no owszem, a w Disie az taka bieda że mają słabsze?
-6 pełniutkich szaf jajeczek jedwabników. serio zabrali to wszystko na plecach?
Debilizm złodziei nie przestawał mnie zadziwiać kiedy zobaczyłem moją ukochaną stone axe q100, łuk q92 i kołczan 24szt q110+ strzał.
No, i dzięki za zostawienie nam chociaż 2 i pół szafy ore żelaza, przetopimy szybciutko i się zwijamy

Ponadto, jeśli już ma się w ręce klucze do bram i kopalni, to chyba tylko IQ~50 biegnie do rama żeby rozwalać palkę do kopalni.
Co się zdarzy jak wróce dzis do domu po pracy, nie wiem. Złodzieje mając klucze mogli wrócić w tych samych godzinach by wybić bydło, zniszczyć plony, kto wie co jeszcze.
Wniosek: miałem wioske, nie mam wioski. Powód: przyjąłem na owoc swojej ciężkiej pracy parę osób. Osobie odpowiedzialnej za to życzę, kiedy już dorośnie aby z takim zgniłym mózgiem została mistrzem złodziejkiego rzemiosła w RL, który zostanie na resztę życia w więzieniu w wieku np 23lat. Albo może zostać międzynarodowym szpiegiem, ma predyspozycje, którego zabije obcy wywiad w podobnym j/w wieku. Gratuluje przyszłości.
Ciekawi mnie tylko co Dis ma wspólnego z tym wszystkim. Zabrakło im metalu? Czy jest na tym forum ktoś kto należy do tej wioski i mogłby przemówić w jej imieniu?
PS: Z góry dziękuję za posty typu "takie życie" czy "deal with it" itp. Darujcie sobie.
==============
=
= EDIT:
=
==============
Zagadka została wyjaśniona dzięki wczorajszej rozmowie z jednym byłym członkiem osady, który odszedł od nas z wielkim fochem. Mądrala zabrał sobie kopie klucza do bramy by kiedyś tam wpaść do nas i "pożyczyć sobie jakiś metal" czy inne rzeczy.
Bajer polega na tym że został napadnięty przez ruskich (ergo Dis) i ograbiony, choć preżył.
Gdyby nie to że postanowił także nosić ze sobą scenta (nie wiedział nawet czyj to, mój czy 3ciego członkia osady) wszystko by teraz inaczej wyglądało.
Nie przepraszam moich kompanów z wioski za oskarżenia o zdradę. Miałem do tego prawo. Choć nie pokazywałem nikogo palcami, wisiało to ciężko między członkami wioski.
To czy palisada zewnetrzna zostala faktycznie obalona i odbudowana pozostanie tajemnicą chyba, że Dis chciałby coś wyjaśnić.







